Łańcuch przeżycia

Łańcuch przeżycia to cztery działania, które muszą nastąpić po sobie, żeby osoba w nagłym zatrzymaniu krążenia przeżyła: wczesne rozpoznanie i wezwanie pomocy, wczesna resuscytacja, wczesna defibrylacja oraz opieka po resuscytacji. Trzy pierwsze ogniwa należą do świadków zdarzenia, czwarte do szpitala.

Zielona tablica AED na ścianie budynku nad zalewem Bagry w Krakowie, w tle łodzie żaglowe
Ogniwo defibrylacji zaczyna się od tablicy: AED, którego nikt nie znajdzie, nie istnieje. Zalew Bagry, Kraków.

Łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo. Sprawny szpital nie nadrobi minut straconych przed przyjazdem karetki, jeśli nikt nie uciskał i nie było AED w zasięgu1. Dlatego programy powszechnego dostępu do defibrylacji wzmacniają dokładnie te ogniwa, które zależą od zwykłych ludzi.

Cztery ogniwa łańcucha przeżycia

Europejska Rada Resuscytacji opisuje łańcuch od 1991 roku i w każdych kolejnych wytycznych powtarza to samo: o przeżyciu decyduje to, co dzieje się w pierwszych minutach, zanim pojawi się ktokolwiek w mundurze1.

Ogniwa łańcucha przeżycia według wytycznych ERC. Czas liczony od utraty przytomności.
OgniwoKtoKiedyCo daje
Rozpoznanie i wezwanie pomocyświadek, dyspozytor 112natychmiasturuchamia karetkę i instrukcje przez telefon
Resuscytacjaświadekw pierwszej minuciepodtrzymuje przepływ krwi do mózgu, kupuje czas
Defibrylacjaświadek z AEDw 3–5 minutprzywraca rytm - do 70% przeżywalności przy szybkim wstrząsie[1]
Opieka po resuscytacjizespół ratownictwa, szpitalpo przywróceniu krążenialeczenie przyczyny, ochrona mózgu, powrót do zdrowia

Najsłabsze ogniwo: defibrylacja przed przyjazdem karetki

Wezwać pomoc umie każdy, uciskać coraz więcej osób. Trzecie ogniwo pęka najczęściej, bo AED nie ma w zasięgu kilku minut albo nikt nie wie, gdzie wisi. W Europie AED przed przyjazdem karetki używane jest w niewielkim odsetku zatrzymań krążenia2.

  • Odległość. Droga po urządzenie powinna być jak najkrótsza, najlepiej nie dłuższa niż 2 minuty. AED na drugim końcu zakładu albo za zamkniętymi drzwiami po godzinach nie domyka ogniwa.
  • Widoczność. Tablica nad szafką i tablice kierunkowe z korytarzy i z ulicy. Rejestr lokalizacji dostępny dyspozytorowi, który poprowadzi świadka do urządzenia.
  • Gotowość. Elektrody i bateria z aktualnym terminem, autotesty pod kontrolą. Urządzenie, które w chwili akcji zgłasza błąd, jest gorsze niż jego brak, bo odbiera czas.
  • Odwaga. Z naszego doświadczenia najczęstszą przyczyną nieużycia AED jest lęk, nie brak urządzenia. Szkolenie nie uczy obsługi - uczy sięgnąć po AED w stresie.

Jak gmina, firma i szkoła wzmacniają łańcuch?

Łańcuch nie jest abstrakcją dla ratowników. Każde ogniwo poza ostatnim da się wzmocnić decyzją właściciela obiektu lub samorządu.

  • Rozpoznanie i wezwanie: instrukcja pierwszej pomocy przy AED, numer alarmowy na tablicy, ćwiczenia z ratownikami przynajmniej raz w roku, a najlepiej co 6 miesięcy.
  • Resuscytacja: szkolenie na fantomie dla pracowników, obsługi, nauczycieli. Kilka godzin wystarcza, żeby uciśnięcia stały się odruchem.
  • Defibrylacja: AED w miejscu z ruchem, na zewnątrz w ogrzewanej szafce, z oznakowaniem i zgłoszeniem lokalizacji. Przy sieci kilku urządzeń - zdalny nadzór gotowości.

Tak zbudowany program nazywa się Powszechnym Dostępem do Defibrylacji (PAD). Z doświadczenia ponad stu takich projektów wiemy, że sam zakup urządzenia domyka jedno ogniwo tylko na papierze.

Źródła

  1. 1European Resuscitation Council Guidelines 2021: Systems saving lives
  2. 2European Resuscitation Council Guidelines 2021: Epidemiology of cardiac arrest in Europe
  3. 3European Resuscitation Council Guidelines 2025: Adult Basic Life Support
  4. 4Wytyczne resuscytacji 2025 - polskie tłumaczenie wytycznych ERC